Cieszę się, że jakoś trafiłam na ten blog. Zapraszam teraz na mój. Jest to blog z moją poezją. Zapewne moje wiersze Patriotyczne i dla Boga przypadna do gustu. Szczęść Boże!!!
autor: annapoetka
blog: www.akme.bloog.pl
PO PROSTU SERDECZE BÓG ZAPŁAĆ . OBYSMY NA SWOJEJ DRODZE ZYCIA SPOTYKALI TYLKO TAKICH KAPŁANÓW. PO KAZDEJ MSZY SWIETEJ, CELEBROWANEJ PRZEZ KSIĘDZA "LECIALAM " JAK NA SKRZYDŁACH DO DOMKU. BYŁO MI CUDOWNIE LEKKO NA DUSZY, WZRUSZAŁO MNIE KAŻDE SOWO KSIEDZA ORAZ PANA HENRYKA, WYCISKAŁY ONE ŁZY NIE TYLKO W MOICH OCZACH, ALE CZUŁAM SIE PO PROSTU WSPANIALE BO JA PO PROSTU .........WIEM P O C O ŻYJE !!!!
JESZCZE RAZ SERDECZNE BOG ZAPŁAC,POZDRAWIAM, ZYCZE DUZO ZDROWKA, Z PANEM BOGIEM, DO ZOBACZENIA , MAM NADZIEJE, ZE MOŻE KIEDYS CZCIGODNY KSIADZ JESZCZE DO NAS PRZYBEDZIE. OD PIATKU JA PO PROSTU " FRUWAM', BEDE SIE MODLIC ABY TA RDAOSC Z TAK CUDOWNIE PRZEŻYTYCH REKOLEKCJI POZOSTAŁA W MOIM SERCU JAK NAJDŁUŻEJ. TO DOBRZE ,ZE CI BIEDNI , CHORZY, CIERPIACY LUDZIE MAJA KSIEDZA PIOTRA.
TO BYŁY NIEZAPOMNIANE CHWILE,
DOBREJ NOCY KSIEDZE.
autor: mi³o¶c
blog: parafianka
Czcigodny Księże Kapelanie. Należę do Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Piszu. Pragnę z całego serca podziękować za ten święty czas rekolekcji. Bardzo trafny temat. Niestety o cierpieniu, śmierci nie mówi się głośno jak to Ksiądz podkreślił. Ja doświadczyłam cierpienia mojego męża. Dane mi było być przy odchodzeniu mojego kochanego teścia.Wdzięczna jestem Bogu za tą łaskę. Wdzięczna jestem Księdzu za te rekolekcje. Oby dobry Bóg obdarzył Księdza łaską zdrowia w tej trudnej posłudze. Szczęść Boże.
autor: Ma³gosia
mój mail to ks.piotrkrasuski@wp.pl
autor: ks.p
Witam. Trafiłam tu przypadkowo, ale dobrze trafiłam...Za kilka dni minie rok, jak odszedł mój ukochany syn Wojtek. Nie dożył na tym świecie 21 urodzin. Przez 2 lata i 8 miesięcy walczył o życie, które tak bardzo kochał, ale choroba zwyciężyła. Był wspaniałym człowiekiem, wrażliwym, mądrym, zawsze gotowy, aby pomagać innym. Dlaczego musiał odejść?Jest mi tak strasznie źle, że nie potrafię już sobie z tym poradzić. Najgorsze jest chyba to, że nie umiem już kochać. Ludzie mnie denerwują...nie mam serca nawet dla najbliższych- a przecież mam tu jeszcze dwoje dzieci i męża. Czy brak miłości do bliźnich to egoizm? Na niczym mi już nie zależy tylko na tym, aby być już z moim Wojtusiem. Muszę przyznać się jeszcze do jednego- nie umiem się już modlić. Co mam robić? Jak dalej żyć? Tak bardzo chciałabym porozmawiać z Księdzem, czy to możliwe?
autor: \Monika
serdeczne pozdrowienia odparafian z rymania bardzo miło nan byłoksiędza gościć w naszej parafii.jesteśmy bardzo wdzięczni że ks.u nas był i życzymy dużo zdrowia i może kiedyś do zobaczenia szczęść boże
autor: wioleta
Dyrekcja, Rada Pedagogiczna, uczniowie Szkoły Podstawowei nr7 z Odziałami Integracyjnymi w Wołominie, serdecznie dziękują Księdzu PIOTROWI KRASUSKIEMU za zaproszenie i umożliwienie zaprezentowania nam Jasełek Bożonarodzeniowych. Wiernym zgromadzonym na Mszy św. dziękujemy za ciepłe przyjęcie. Miło nam, że mogliśmy kolejny raz włączyć się w liturgię Mszy św. recytacją i śpiewem najmłodszych naszych uczniów. Niech dobry Bóg wynagradza Księdzu swoimi łaskami za pamięć o naszej społeczności.
autor: Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr7 w Wołominie
lubimy uczestniczyć we mszy św. odprawianej przez księdza, bo wtedy wiemy, że to jest prawdziwa modlitwa, ktorą naprawdę przeżywamy czujemy że Bog jest z nami W.P
autor: W.P.
W imieniu wszystkich, którym Ksiądz złożył tak serdeczne i wzruszające życzenia, pragnę także złożyć życzenia i wyciądnąć dłoń i podzielić się z Księdzem OPŁATKIM za pośrednictwem tej strony internetowej. Może nie bedzie w nich tak głębokiego przesłania, jak w tych skierowanych do nas, ale płyną z serca. Życzę zdrowych, radosnych , błogosławionych ręką Bożej Dzieciny Świąt Bożego Narodzenia. Niech dobry Bóg sprawia, że za przyczyną Księdza, w wielu seracach narodzi się Jezus, w tych chwilach kiedy przekraczają granice życia ziemskiego. Nich Matka Boża daje siły i łaski na każdą chwilę dnia i nocy w tej trudnej posłudze, która nisie ze sobą tyle dobra.
autor: ala
Super stronka, bardzo ciekawa grafika. Polecam odwiedzenia mojej: www.mieszkaniatrojmiasto.info
autor: Konrad
Serdecznie pozdrawiam.
autor: jadzia
blog: alejka.pl/
Serdeczne Bog Zaplac za wizyte i wzruszajace Slowo Boze w parafii Krasnosielc .
autor: 59MI14Ru
blog: borowy
Natrafiłem na księdza blog, szukając informacji o ks.A ndrzeju z Niegowa, obecnie ze Strachówki. mam nadzieje poznać księdza osobiście.
Dziękuję za bloga, i za księdza pracę. I za powołanie - w Roku Kapłańskim.
autor: Jozef_z_Rzeczpospolitej_Norwidowskiej
Ta stronka jest wspaniała, ale musi Ksiądz ją wskrzesić do życia. Jak obecnie tu wchodzę , mam odczucie, że jestem w pustym, smutnym domu. Brakuje codziennych rozważań przeniesionych z życia chorych. Pozdrawiam, życzę dużo sił. Z Bogiem
autor: ak.
Świetna stronka.
autor: restauracje
Fajny blog, szkoda że już nieaktualizowany.
Ale to co jest w nim zawarte - rewelacja.
autor: Dawcor
blog: sellit.pl
Prośba o modlitwe
Za przyczyną Niepokalanego Serca Maryii i wstawiennictwoOjca Pio o dar
potomstwa (odpowiemy gdy stanie sie cud narodzin) dla Marzeny Serwach i
o zgodę i dar pojednania i nawrócenia dla Anety i Piotrka Przybińskich
oraz o ozdrowie dla Mamy Eli za dusze w czyśćcu cierpiące prosże o odp
autor: Marcin
blog: serwachm@poczta.onet.pl
Dwie drogi
Każdy człowiek ma wolną wolę i może wybrać wieczność dla siebie dobrą lub złą. Żeby iść do piekła nie trzeba robić nic. Żeby się zbawić należy się mocno starać. Św. Piotr napisał: 1P 4:18 "A jeśli sprawiedliwy z trudnością dostąpi zbawienia, to bezbożny i grzesznik gdzież się znajdą?" Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Mt 7:13 "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą." W Dzienniczku św. Faustyny czytamy:
W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki, i różnych przyjemności. Ludzie szli tą drogą, tańcząc i bawiąc się - dochodzili do końca, nie spostrzegając, że już koniec. Ale na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść; jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniami i kamieniami, a ludzie, którzy nią szli [mieli] łzy w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród, przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia, i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach.
Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie - ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie - nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka - jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka - jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka - jest ustawiczne towarzystwo szatana; siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk. Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów: każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest.
Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam: że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. (Dz. 741).
Wybór drogi należy do Ciebie.
Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
Pozdrawiam. Tadeusz katolik
http://tradycja-2007.blog.onet.pl/
Przepraszam jeśli nie chcesz poznać Prawdy, która wyzwoli z błędów ciemności.
autor: katolik
Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr7 w Wołominie w imieniu całej społeczności placówki, pragnie serdecznie podziękować Ks. Piotrkowi za serdeczne przyjęcie w Kaplicy i ciepłe słowa uznania skierowane do nas na Ks. stronie internetowej. Współpraca w takim wymiarze staje się bardzo wartościową formą wychowania młodego pokolenia, za co z całego serca dziękujemy.
Z wyrazami uznania Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr7 w Wołominie.
autor: SP7
dlaczego ksiądz już nie pisze
autor: san
poniedziałek, 6 września 2010
Licznik odwiedzin: 64 868
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: